BIOGRAMY MĘCZENNIKÓW
ORATORIUM TEATRALNE "PELIKAN"Scena 1
Opowieść o Męczennikach Tajlandzkich (26.XII 1940r.) W grudniu 1940 r. po wypędzeniu kapłana z wioski Songkhon odpowiedzialność za wspólnotę i szkołę przejmują katecheta Siphong, siostry Agnes i Lucia ze Zgromadzenia Sióstr Miłujących Święty Krzyż oraz cztery pobożne kobiety. Niedługo potem katecheta zostaje zamordowany. Jeden z policjantów grozi Siostrom: "Zabiję was wszystkich, jeśli nie przestaniecie mówić o Bogu". W odpowiedzi słyszy: "Policja ma dostatecznie dużo karabinów i naboi aby to zrobić?". Wieczorem siostry przygotowują dzieci na męczeńską śmierć. Wcześniej posyłają policji olej kokosowy "do wysmarowania luf karabinów" i list w którym piszą: "nie sposób zakazać nam głoszenia Chrystusa". Wieczorem 26 XII policja wyprowadza siostry i dzieci na cmentarz. Mieszkańcy wioski solidarnie dołączają do sióstr, policjanci bezskutecznie usiłują oddzielić siostry od reszty. W końcu zakonnice same odbiegają na bok, a siostra Agnes mówi przed śmiercią: "Nas możecie zabić, ale nie możecie zabić Kościoła i Boga. Pewnego dnia Kościół powróci do Tajlandii i rozkwitnie jeszcze bardziej, niż kiedykolwiek". 22 X 1989 r. Jan Paweł II ogłosił błogosławionymi katechetę Philipa Siphong, siostry Agnes Phila i Lucie Khambang, oraz Agathe Putta, Cecilie Butsi, Bibiane Khampai i Marie Phorn.
Scena 2
Opowieść o seminarzystach z Buta w Burundii (30.IV.1997) W 1997 r. trwała wojna między plemionami Hutu i Tutsi w Burundii. Jedno z krwawych wydarzeń znamy dzięki relacji Jolique Risimbamigera - jednego z nielicznych seminarzystów, którzy przeżyli masakrę w niższym seminarium w Buta, gdzie razem przebywali chłopcy z dwóch zwaśnionych plemion. 30 IV około 100 żołnierzy z partyzantki Hutu wdarło się do seminarium. Partyzanci uzbrojeni w pistolety, karabiny, rzeźnickie noże i granaty wydają komendę podzielenia się na Tutsich i Hutu chcąc oszczędzić tych ostatnich. Wobec niezłomnej postawy seminarzystów którzy nie pozwalają się rozdzielić wściekli partyzanci rozpoczynają rzeź. 44 seminarzystów zostaje bestialsko zamordowanych, 25 ciężko raniono. Sam Risimbamigera, prawie śmiertelnie ranny, pada na łóżko. O tamtych wydarzeniach mówi: "To cud - wszyscy byli gotowi. Na kilka dni przed masakrą przeżyliśmy rekolekcje, wyspowiadaliśmy się i przyjmowaliśmy komunię". Zapytany co czuje do morderców - odpowiada: "Modlę się, żeby ofiara zamordowanych uczniów i nasze cierpienia były powodem nawrócenia tamtych żołnierzy".
Scena 3
Opowieść o bł. Giannie Berettcie Molla (4.X.1922 – 28.IV.1962) Gianna przyszła na świat w Magenta, we Włoszech. W wieku 18 lat została wychowawczynią dziewcząt w Akcji Katolickiej. Daje się poznać jako osoba energiczna, pełna inicjatyw. W końcu rozpoczyna studia medyczne. "To misja kapłańska!" - pisze. "Jak kapłan może dotykać Jezusa, tak my lekarze dotykamy Jezusa w ciele naszych chorych". Pragnie zostać świecką misjonarką, jednak ze względu na stan zdrowia musi zmienić plany. Po pielgrzymce do Lourdes rozeznaje, że jej powołaniem i misją będzie rodzina. W 1955 r. poślubia inżyniera Piotra Molla - oboje są głęboko religijni. Mają trójkę dzieci, ale podczas czwartej ciąży okazuje się, że konieczna jest operacja włókniaka macicy. Jako lekarz Gianna wie, że ten zabieg zagraża życiu dziecka - "Gdyby trzeba było wybierać między mną, a dzieckiem – żadnych wahań. Żądam abyście wybrali dziecko!". W Wielki Piątek 1962 r. zaczyna się poród, następnego dnia na świat przychodzi zdrowa dziewczynka. Zaczyna się kilkudniowa agonia matki. Beretta cierpiąc powtarza nieustanie: "Jezu, kocham cię." Umiera 28.IV.1962r. Została kanonizowana w Rzymie 16.V.2004 r. przez Jana Pawła II.
Scena 4
Opowieść o o. Miguelu Agustinie Pro (13.I.1891 – 23.XI.1927) O. Miguel urodził się w Meksyku. Mając 20 lat wstąpił do Jezuitów. Gdy w 1910 r. wybuchła wojna domowa - nowicjat zostaje zamknięty, a Miguel kontynuuje studia za granicą. W wieku 34 lat otrzymuje święcenia kapłańskie. Cierpiąc na nieuleczalną chorobę żołądka wraca do ojczyzny. W 1926 r. kraj trawi konflikt państwa i Kościoła - przybiera na sile, gdy prezydentem zostaje Galles. Kościół schodzi do podziemia, ale o. Pro nadal udziela sakramentów. Dwukrotnie aresztowany za działalność kaznodziejską po raz trzeci zostaje zatrzymany w listopadzie 1927 r po nieudanym zamachu bombowym na byłego prezydenta. Zamachowców ujęto w samochodzie należącym niegdyś do brata o. Miguela. Prezydent rozkazuje rozstrzelać braci - wiedząc, że są niewinni. 23 XI wykonano wyrok. O. Pro w chwili śmierci rozpościera ramiona na kształt krucyfiksu wołając: "Niech żyje Chrystus Król!", po czym dodaje: "Tu jest moja broń [o krzyżu]. Z nią nie boję się nikogo". Jego pogrzeb przeobraził się w demonstrację meksykańskich katolików. W 1988 r. Jan Paweł II ogłosił o. Pro błogosławionym - człowieka, którego jedyną "winą" było jego kapłaństwo.
Scena 5
Opowieść o siostrze Tarsyki (Oldze) Matskiw (23.III.1919 – 17.VII.1944) Olga urodziła się w Chorodju w prowincji lwowskiej. Po ukończeniu szkoły krawieckiej we Lwowie, mimo sprzeciwu matki wstępuje w 1938 do grekokatolickiego klasztoru Sióstr Służebnic w Krystynopilu, przyjmując imię Tarsykia. W klasztorze uczy krawiectwa, pracuje na gospodarstwie, katechizuje, służy biednym których przybywa z każdym dniem wojny. Wieści o prześladowaniach katolików (bolszewicy rozpędzają zgromadzenia zakonne, zsyłają księży na Sybir) docierają do klasztoru wraz ze zbliżającym się do frontem. Siostry jednak postanawiają zostać w klasztorze. 17.VII.1944 r bolszewicy wkraczają do Krystynopila. Tego dnia do sióstr miał przyjść ksiądz z sakramentalną posługą. Tarsykia, pełniąc obowiązki furtianki, biegnie otworzyć księdzu bramę – jednak w drzwiach stoi żołnierz. Pada strzał, siostra osuwa się martwa na ziemię. Bolszewik, zapytany dlaczego to zrobił, odpowie: "Bo była zakonnicą." Spowiednik Tarsykji wyznaje: "Nie popełniła grzechu ciężkiego, a życie ofiarowała za nawrócenie Rosji i za świętą wiarę w Boga" . Tarsykia została beatyfikowana 27.VI.2001 r. podczas wizyty Jana Pawła II we Lwowie.
Scena 6
Opowieść o Trzech Pasterzach Arcybiskup Oscar Arnulfo Romero (15.VIII.1917 – 24.III.1980) urodził się w wiosce Ciudas Barrios, w San Salwador. W wieku 13 lat wstępuje do seminarium, kończy studia w Rzymie. Przez 23 lata jest sekretarzem biskupa w San Miguel. Otacza szczególną opieką biednych widząc w nich "skarb Kościoła". W 1967 r. zostaje biskupem, a w 1977 arcybiskupem San Salwadoru. Piętnuje niesprawiedliwość społeczną, potępia krwawe mordy szwadronów śmierci i system oligarchii wpędzający społeczeństwo w nędzę. Arcybiskup staje się coraz bardziej "niewygodny". Kilkakrotnie stawiane mu są bezpodstawne zarzuty o wyznawanie teologii wyzwolenia. "Kiedy polityka targa się na ołtarz, Kościół musi go bronić" - odpowiada. Piętnuje z ambony zbrodniarzy wymieniając ich z nazwiska, opisuje tortury, porwania i mordy. 24.III.1980 r. podczas sprawowania eucharystii zastaje zastrzelony przez snajpera. Jego pogrzeb, gromadzący ponad milion osób, przerywają wybuchy bomb i strzały.
Ojciec Aleksander Władymirowicz Mień (22.I.1935 – 09.IX.1990) urodził się w Moskwie, w rodzinie żydowskiej. Ochrzczony został kilka miesięcy po narodzinach, razem z matką należącą do Kościoła nazywanego Katakumbami (działającego w podziemiu). Chce zostać księdzem prawosławnym, najpierw jednak studiuje biologię. W 1958 r. zostaje relegowany ze studiów za "praktyki religijnie". Wyświęcony zostaje na księdza w 1960 r. We wsi Nowaja Derewnia na 20 lat obejmuje parafię. Jest przyjacielem prostych ludzi - ale i wybitną postacią świata nauki. Pisze książki, organizuje tłumaczenia wydawnictw protestanckich i katolickich, studiuje religioznawstwo, publikuje artykuły, wykłada, pisze komentarze do Biblii. Skupia wokół siebie intelektualistów (przyjaźni się min. z Sołżenicynem), pragnie restytucji Kościoła Prawosławnego. Jednocześnie wciąż jest nękany przez KGB. Z nastaniem "pierestrojki" jako pierwszy idzie do szkół, uczelni akademickich, bibliotek, gazet i telewizji. W niedzielę 9.IX.1990r niedaleko własnego domu zostaje zamordowany siekierą - w drodze do kościoła. Zginął mając 55 lat, sprawców morderstwa nigdy nie ujęto.
Ksiądz Jerzy Popiełuszko (14.IX.1947 – 19.X.1984) święcenia kapłańskie otrzymał 28.V.1972 r z rąk kard. Wyszyńskiego. Pracuje w warszawskich parafiach z dziećmi i młodzieżą, zostaje duszpasterzem środowisk medycznych, angażuje się w powstające Duszpasterstwo Ludzi Pracy. Latem 1980 r. odprawia pierwszą mszę dla strajkujących hutników na terenie ich zakładu. Po wprowadzeniu stanu wojennego zajmuje się działalnością charytatywną, wspiera prześladowanych. Od lutego 1982 głosi kazania podczas Mszy świętych za Ojczyznę. Piętnując w nich min. niesprawiedliwość społeczną staje się "sumieniem narodu". SB bezskutecznie próbuje zastraszyć kapłana przez włamania, sfingowany proces, aresztowania, śledztwa i kolizje samochodowe. W nocy 19.X.1984 r. (jadąc samochodem z Bydgoszczy do Warszawy) zostaje zatrzymany i skatowany przez funkcjonariuszy SB – w końcu wywieziony nad tamę we Włocławku i utopiony. W pogrzebie ks. Jerzego uczestniczy kilka tysięcy ludzi, przeświadczonych że są "świadkami ofiary Kapłana, który zginął za Prawdę". 06.VI.2010 ogłoszony błogosławionym na placu Piłsudskiego w warszawie.
Scena 7
Opowieść o Francisco Castello Aleu (1914 – 29.IX.1936) Francisco urodził się w Alicante, w Hiszpani. Studiował w Barcelońskim Instytucie Chemii, angażuje się w sprawy biednych w Barcelonie i Lleida, wreszcie w problemy robotników Casa Cros (gdzie pracuje jako chemik). Jest członkiem Kongregacji Marianistów i Akcji Katolickiej, udziela się w Federacji Chrześcijańskich Młodych Mężczyzn w Kataloni. W czerwcu 1936 zostaje uwięziony, przebywa dziesięć tygodni w więzieniu. "Tak, jestem katolikiem" – to słowa, którymi odpowiada wyraźnie na zadawane pytania. I to wyznanie zawiedzie go na śmierć. Przed egzekucją pisze trzy listy: do Marii Pelegri, narzeczonej (prosząc by kiedyś się ponownie zakochała i wyszła za mąż); do o. Ramona Galana, przyjaciela i spowiednika (któremu przesyła sprawozdania z naukowych badań); i do najbliższych. We wszystkich listach jest pogodzony z losem i z niecierpliwością czeka przejścia z tego świata do wieczności. "Gdybym mógł żyć dziesięć tysięcy razy i oddać swe życie Bogu - oddałbym je dziesięć tysięcy razy" - mówi przed śmiercią. Zostaje stracony 29.IX.1936 r. na cmentarzu w Lleida. Beatyfikowany 11.III.2001 r. na placu św. Piotra w Rzymie.
Scena 8
Opowieść o Dietrichu Bonhoeffer (04.II.1906 –08.IV.1945) Dietrch urodził się we Wrocławiu. W 1923 r. studiuje teologię w Tybindze, zostaje wikariuszem w Barcelonie, później pracuje jako asystent na wydziale teologii uniwersytetu w Berlinie. Po habilitacji wyjeżdża do Nowego Jorku na Union Theological Seminary. Tam styka się z pacyfizmem, spotyka chrześcijan zaangażowanych w sprawy socjalne i polityczne – idee te ukształtują jego rozumienie Kościoła. Po powrocie do kraju, jako pastor Kościoła Protestanckiego, pracuje z młodzieżą i studentami. W 1933 r. opowiada się zdecydowanie przeciwko dyktaturze Hitlera. Jako jeden z pierwszych w Kościele protestuje przeciw eksterminacji Żydów, apeluje do władz Kościoła o jednoznaczne opowiedzenie się przeciw faszyzmowi. Wstępuje do tworzącego się Kościoła Wyznającego (alternatywnego do chrześcijańsko – niemieckiego Kościoła Narodowego). Władze uznają Bonhoeffera za wroga państwa i pacyfistę. Działając w podziemiu, Bonhoeffer szuka politycznych sojuszników dla obalenia dyktatury Hitlera. Nie zrealizowawszy swego planu 05.IV.1943 r. zostaje aresztowany i osadzony w więzieniu. Po nieudanym zamachu na Hitlera uznany za konspiratora zostaje rozstrzelany 08.IV.1945 r. Przed śmiercią miał powiedzieć: "To koniec. Dla mnie początek życia".
Scena 9
Opowieść o Karlu Leisner (28.II.1915 – 12.VIII.1945) Karl urodził się w Rees, w Niemczech. Będąc członkiem katolickiej organizacji młodzieżowej daje się poznać jako charyzmatyczny leader młodieży. W 1934 r. rozpoczyna studia teologiczne. W 1936 r. podczas audiencji u Papieża Piusa XI mówi mu o "epidemii faszyzmu" w Niemczech. Jego imię trafia do nazistowskiej ewidencji policyjnej. 25.III.1939 r. przyjmuje święcenia diakonatu, wkrótce potem zostaje aresztowany. Przebywa najpierw w obozie w Sachsenhausen, później w Dachau. Tam skrajnie wyczerpany trafia do baraku dla chorych oczekujących śmierci. Gdy w 1944 r. do obozu przybywa biskup Piquet nadarza się okazja przyjęcia święceń kapłańskich. Uroczystość łączy ludzi ponad podziałami - więźniowie wspólnie przygotowują ceremonię, biskupi pierścień odlewa ortodoksyjny Rosjanin, na pastorale widnieje motto Leisnera: "Victor in Vinculis". Po wzmacniającym zastrzyku z kofeiny Karl zostaje wyświęcony, następnie spotyka się na agapie z pastorami Kościoła Ewangelickiego. 26 XII, chwilowo czując się lepiej, odprawia swoją mszę prymicyjną. W ostatnich słowach zapisanych w dzienniczku wybacza wrogom. Umiera 12.VIII.1945r. Jan Paweł II beatyfikował Leisnera zwanego "Kapłanem Jednej Mszy" 23.VI.1996 r. w Berlinie.

