aktualności     spektakle     inne działania     multimedia     o teatrze                 english version



pastorałka
23 lutego 2010, 05:14:43

Najdrożsi!

Trudno nadążyć. Ledwo co skończyliśmy śpiewać kolędy, już sypiemy głowę popiołem. A może to po czterdziestce czas płynie szybciej?

Rok w rok wkurzało mnie, że coraz bardziej przerabia nam się Adwent na Święta. Tym bardziej, że u nas (na Śląsku) dopiero Święta to były Święta, a przez cztery poprzedzające tygodnie nie jadło się cukierków, względnie nie piło wódki. Oczywiście nikt nikomu nie broni i dziś przyprawiać Adwent pieprzem ascezy, ale to coraz bardziej anachroniczne, gdy zewsząd leje się już bożonarodzeniowy lukier.

A ja w tym roku przestałem się na te "Święta z falstartem" obrażać. No bo tak - mamy cztery tygodnie oczekiwania, a potem tylko trzy dni Świąt, po których wygłasza się bardzo odkrywczą sentencję: "Święta, święta i po świętach!"? Kiedyś było więcej niż trzy dni, bo jeszcze po drodze mieliśmy Trzech Króli, a co bardziej sentymentalni wyrzucali wytrwale reanimowaną przez cały styczeń choinkę dopiero na Matki Boskiej Gromnicznej.

Dlaczego tak szybko żegnamy się ze Świętami? Bo zaraz po nich wpadamy w kolejny Adwent - tym razem poprzedzający Sylwestra. A po Sylwestrze przychodzi Styczeń, robimy bilans wydatków i czarno na białym wychodzi, że znowu daliśmy się naciągnąć i że już nawet ulubiony plastik w portfelu nic nam więcej nie pożyczy. Więc wściekli na świętowanie wracamy zdołowani do roboty - z perspektywą kolejnego świętowania dopiero w Tłusty Czwartek i Śledzia. Średnio dwa miesiące świątecznej posuchy (być może aby ciut osłodzić ten czas wymyślono nam po drodze całuśne Walentynki i karnawał, ale nie zawsze jest kogo całować no i gdzie te niegdysiejsze bale...).

Kto za tym wyczerpującym świętowaniem stoi? Oczywiście światowy spisek mediów i sprzedawców, finansowany przez Masonów, Żydów, Gejów, Gwiazdorów, Reniferów, Sylwestrów i Walentych.

Po zdemaskowaniu tego podstępnego światowego spisku przyszedł czas na odkrywczą refleksję, która postanowiłem się z Państwem podzielić.

To właściwie dobrze. Dobrze że przez cztery tygodnie plus trzy dni mamy Święta, bo potem już tylko mamy Sylwestra. To dobrze, że przez tydzień mamy już Sylwestra, bo potem to już tylko miesiąc smutnego Stycznia. To w zasadzie dobrze, że miesiąc smutnego Stycznia, bo tym bardziej rośnie nam apetyt na wesołego Walentego. I dobrze, że potem straszy nas perspektywa czterdziestodniowego Postu, bo tym bardziej cieszymy się na tłuste pączki i śledzia (z tym śledziem to ciut skomplikowane, bo śledź w zasadzie jest postny, a łapie się jeszcze na karnawał... ale o tym innym razem).

No i mamy właśnie ten Wielki Post, który dopadł nas w tym roku nadspodziewanie szybko. Zanim więc się okaże, że skróci nam się do dni dwudziestu (w połowie marca zapowiadany jest początek desantu zająców, pisklaków i malowanych jaj) - jedziemy w świat przypominać, że Pan Jezus umarł na krzyżu. Ale że rzecz rozgrywa się w naszej ulubionej Polsce, gdzie kościoły i tak pękają w szwach w środę popielcową a pustoszeją w następną niedzielę, tłumy walą do popiołu a potem garstka lgnie do komunii, wymyślono dwa piękne nabożeństwa wielkopostne, a ani jednego o Zmartwychwstaniu - postanowiliśmy mimo wszystko dołączyć do wspomnianego światowego spisku i jak tylko do Was przyjedziemy (mamy jeszcze parę wolnych dni w karneciku) - przerobimy Wam Wielki Post na Wielkanoc. Bo i nasza "Pasja" kończy się Zmartwychwstaniem a "Historyja o Śmierci i Chwalebnym Zmartwychwstaniu Pańskim" nawet od tytułu nie próbuje udawać, że jest inaczej.

Zrobimy to oczywiście z wrodzonej przekory (pomijając fakt, że jesteśmy w tym roku finansowani przez wspomniany światowy spisek... więc ciut tańsi). I może przy okazji także dlatego, że przede wszystkim jest ZMARTWYCHWSTANIE. Krzyż to by była klęska, gdyby nie fakt ostatecznego zwycięstwa nad naszą ludzką podłością, grzechem i śmiercią. Zmartwychwstanie - nasza największa nadzieja, fakt bez którego bylibyśmy godni największego pożałowania (nie ja to wymyśliłem).

Niech więc żyją Zające, Jaja i Kurczaki! Wiwat Wielkanoc!

Z wielkopostnym "Alleluja!"

Mariusz Kozubek

AKTUALNOŚCI

Rozpoczęły się zaawansowane prace nad tegorocznymi premierami Teatru "A". 
--
Leszek Styś pisze i reżyseruje kolejny spektakl z cyklu "Biblijny Teatr Dziecięcy" (zainaugurowany w 2010 r. premierą "Początku") pt."Sennik Józefa". Scenariusz muzycznego przedstawienia został oparty na fragmentach starotestamentalnej opowieści o Józefie, sprzedanym do niewoli przez braci. Premiera spektaklu planowana jest na kwiecień 2012 roku.
--
Marek Stecko pracuje nad autorskim spektaklem pt. "Giganci" (inspirowanym starotestamentalnym tekstem poprzedzającym opowieść o Potopie). Historia biblijnych Gigantów, zrodzonych z mezaliansu "Synów Bożych" i "Córek Ludzkich" będzie zrealizowaną w konwencji teatru ulicznego przypowieścią o bolesnych konsekwencjach przekraczania zakreślonych stworzeniom "granic". Premiera spektakularnego widowiska (spektakl w konwencji Teatru Totalnego) ma się odbyć jeszcze w tym sezonie artystycznym.
--
W 2012 roku do ścisłego grona Zespołu Teatru "A" dołączyła trójka młodych aktorów: Angelika Chirowska, Brygida Nowak i Sebastian Rak
--
Kompozytor Marcin Dzwonowski (przy współpracy Jacka Dzwonowskiego) finalizuje półtoraroczną pracę nad płytą “Msza Świata”. Projekt, realizowany przez Teatr "A" na zamówienie Polskiej Prowincji Zgromadzenia Słowa Bożego (Księża Werbiści) jest fuzją oryginalnych nagrań etnicznych i autorskiej  muzyki elektronicznej. Płyta CD, prezentująca części Mszy Św. wykonywane w różnych narzeczach i językach, ukaże się w pierwszym kwartale 2012 roku. Dotychczasowa współpraca z Werbistami zaowocowała już płytami “Benedicti” oraz “Jedno Serce - Wiele Twarzy”. 
--
Podczas chorzowskiej premiery scenicznej rock - opery “David” została dokonana rejestracja filmowa przedstawienia w technice High Definition. W najbliższych miesiącach będą trwały prace nad montażem i postprodukcją materiału. Planowany termin premiery ukończonego filmu - kwiecień 2012 r.


jeśli chcesz być na bieżąco informowany o działalności teatru – proponujemy co jakiś czas rozsyłany e-mailem teatralny newsletter.

Twój e-mail:

DVD: "Pieśń o św. Franciszku"


David

wersja on-line




© theatre A, ul. Olchowa 48, 44-100 Gliwice, PL · e-mail: biuro@teatr-a.art.pl · tel: +48 693 394 158
---