
6 stycznia 2007 roku Teatr "A" wraz z samorządem Miasta Gliwice zrealizował happening kończący świętowanie Bożego Narodzenia. Po "Kolażu Adwentowym" inaugurującym Miejską Szopkę, wigilijnej "Intronizacji Dzieciątka" zaproponowano trzecie z rzędu działanie teatralne, inspirowane tym razem uroczystością "Objawienia Pańskiego".
O godzinie 18.00 trzema ulicami ruszyła spod kościoła Wszystkich Świętych w Gliwicach wielka parada. W inspirowanych tradycyjnie Europą, Azją i Afryką pochodach wzięli udział aktorzy Teatru "A", chórzyści Akademickiego Chóru Politechniki Śląskiej, perkusiści, żonglerzy, artyści "fire-show", muzycy z orkiestry dętej i tancerki brzucha. Na Rynku poszczególne grupy spotkały się z Trzema Mędrcami, formując ich barwne orszaki. Na koniec, przy śpiewanych wspólnie kolędach, złożono Nowonarodzonemu biblijne dary złoto, kadzidło i mirrę.
Trzej Królowie to w tradycji chrześcijańskiej trzej Mędrcy ze Wschodu, którzy udali się do Betlejem, aby oddać pokłon narodzonemu Jezusowi. Biblia nie wymienia ich imion; w zachodnim chrześcijaństwie popularny jest pogląd, iż ich imiona to Kacper, Melchior i Baltazar.
Pamiątką tej historii jest liturgiczna uroczystość Objawienia Pańskiego, w Polsce nazywana też świętem Trzech Króli. Obchodzona jest 6 stycznia w pierwszych wiekach chrześcijaństwa wyznaczała początek roku liturgicznego. W niektórych regionach Polski czas pomiędzy Bożym Narodzeniem a świętem Trzech Króli był uważany za tak bardzo święty, że powstrzymywano się w tym czasie od ciężkich prac.
Święto Trzech Króli należy do pierwszych ustanowionych przez Kościół. W kościele wschodnim znane już w III wieku, natomiast w kościele obrządku zachodniego obchodzone od schyłku IV w. Kościół wschodni łączył uroczystość Trzech Króli z Bożym Narodzeniem, obchodzonym jednocześnie jako uroczystość Epifanii, natomiast w kościele rzymskim Trzech Króli jest świętem niezależnym od Bożego Narodzenia.
Opis pokłonu Trzech Króli znajduje się w Ewangelii św. Mateusza (Mt 2, 1-12). Ma swoją symbolikę: jest pokłonem i świata pogan, i ludzi w ogóle, przed Bogiem Wcielonym. Wśród takiej rodziny ludzkiej narodził się Chrystus ze swą zbawczą misją, a ona w swych przedstawicielach przybyła z różnych stron, aby złożyć mu hołd. Dlatego w tradycji chrześcijańskiej jeden z magów jest Murzynem. Uniwersalność zbawienia, ponad wszelkimi podziałami, zaakcentowana jest poprzez samą nazwę święta i jego wysoką rangę w kościele.
Ewangeliczna historia Trzech Króli opowiada o trzech cudzoziemcach, którzy, wiedzeni gwiazdą, wyruszyli w drogę do Betlejem, które wyznaczyli jako miejsce narodzin na podstawie proroctwa w księdze Micheasza (Mi 5, 1), aby złożyć pokłon narodzonemu Bogu. Po drodze wstąpili na dwór Heroda. Ten, usłyszawszy nowinę, w narodzonym upatrywał rywala. Mędrcy, odnalazłszy stajenkę betlejemską, ofiarowali Dzieciątku swoje dary, które należały wówczas do najcenniejszych: mirrę, kadzidło i złoto (kadzidło i mirra była wówczas w cenie złota, tę aromatyczną żywicę z rzadkich drzew palili w swoich pałacach jedynie najzamożniejsi). Otrzymawszy podczas snu wskazówkę, aby nie wracali do Heroda, trzej pielgrzymi wyruszyli z powrotem do swych krajów inną drogą.
Teatr "A" oraz zaproszeni goście: min. ks. Kamil Grund, ks. Artur Pytel, ks. Robert Chudoba (Mędrcy), Akademicki Chór Politechniki Śląskiej, Zespół Indygo, Grupa Asocjacja (fireshow), Barbara i Katarzyna Chlipalskie (tancerki brzucha), Franciszek Jeschionek (saksofon), Łukasz Grund (perkusja), Dominika Płonka (flet), Jacek Dzwonowski (skrzypce).
