
Siewca - spektakl uliczny w wykonaniu Teatru "A" z Gliwic.
Korzystając z doświadczeń wcześniejszych przedstawień plenerowych, artyści gliwickiego Teatru "A" przygotowali spektakl fabularny - plastyczne, poetyckie widowisko, ilustrowane muzyką, wykonywaną na żywo.
Treść przedstawienia Siewca:
Spektakl oparty jest na kanwie ewangelicznej Przypowieści o siewcy, którą opowiedział Jezus zgromadzonym słuchaczom. Siewca wyszedł siać. Los poszczególnych ziaren jest odmienny - trzy pierwsze, padając: jedno - koło drogi, drugie - na grunt skalisty, wreszcie trzecie - między ciernie, zwracają uwagę na źródła niebezpieczeństwa, które nie pozwala ziarnu przynieść plonu. Te ziarna, które "padły na ziemię dobrą [...] Wzeszły, wyrosły i wydały plon..."
Owa na pozór łatwa w odczytaniu fabuła (przypowieść ewangeliczna to przecież opowiastka, której zadaniem jest podawanie w przystępnej formie, "dotykanie" ważkich prawd religijnych,) intryguje niezwykłym potencjałem teatralnym i aktualnością - prowokuje pytania o jakość "życia duchowego" współczesnego człowieka.
Motyw Siewcy, zasiewu, ziarna, które "winno obumrzeć, by przynieść plon" to motywy nieustannie obecne w naszej kulturze, obecne ponadto jako wątki wegetatywne we wszystkich mitologiach.
Twórcy przedstawienia wykładnię Przypowieści o siewcy opierają na starochrześcijańskiej koncepcji (wyrosłej jeszcze z filozofii greckiej): Chrystus - Logos - tytułowy Siewca- Osobowe Słowo w spektaklu zostaje posłany przez Stwórcę Słowa Odwiecznego, aby siać "słowa" właśnie. Stawiając pytanie o Sprawcę wszystkiego, nawiązując do judeo - chrześcijańskiej (choć przecież uniwersalnej) koncepcji pierwotnej szczęśliwości, do biblijnego podania o Edenie, do koncepcji grzechu pierwotnego - twórcy zdecydowali się sięgnąć po muzyczne środki ekspresji. W tym miejscu w sukurs przyszła bogata tradycja metaforyzacji świata zrodzonego z muzyki - typiczne wydarzenia opowiadane są zgodnie z intuicją mitologiczną, w muzycznym dziele, o dramatycznym przebiegu.
Partyturę owego dzieła możemy rozpisać w następujący sposób:
Bóg - Sprawca świata "wzbudza" pierwotną harmonię (vide: harmonia/muzyka sfer, koncepcja rodem ze szkoły pitagorejskiej); ten stan szczęśliwości przerywa pojawienie się na świecie Zła - w opozycji do eufonii (dobrych dźwięków) wkrada się kakofonia - brzmienie fałszywe; człowiek zanurzony w takim świecie odczuwa głęboką tęsknotę za utraconą harmonią, to Siewca - Zbawca ofiarowując samego siebie (Ziarno, które przynosi plon stukrotny, obumierając uprzednio), staje się gwarantem zebrania na powrót rozsianych "słów" we wspólną "pieśń stworzenia".
Wszędobylski fałszywy ton otrzymuje w spektaklu kolejną referencję: świat, w którym Zły staje się gospodarzem teleturnieju - on ustanawia reguły tej "gry". Mamiąc kolejnych uczestników pozłotką "atrakcyjnych nagród", wikłając ich w kicz i sztuczność owego show, prowadzi nieuchronnie do okrutnego "wyeliminowania z gry". To Siewca, ktoś spoza "fabryki rozrywki", może "przerwać emisję" teleturnieju, płacąc za to najwyższą cenę - Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich (z Ewangelii Janowej; J 15, 13).
Forma przedstawienia:
Siewca to spektakl uliczny - świadomi tego faktu twórcy zdecydowali się przygotować przedstawienie plastyczne, w sekwencji widowiskowych scen fabularnych odsłaniające uniwersalną opowieść. Stąd w spektaklu miejsce na specyficzny ruch sceniczny, układy choreograficzne, efekty oparte na technikach fire - show, plastyczne postaci na szczudłach, szczególna rola kostiumu i scenografii.
Formę przedstawienia reguluje muzyka (grana na żywo przez multiinstrumentalistę, który wciela się w rolę Stwórcy Odwiecznego Słowa). Aktorzy obecni na scenie przejmują muzykę Stwórcy - ich muzyczna aktywność sprowadza się do eksperymentów wokalnych, wypracowania swoistego "języka intuicyjnych komunikatów pozawerbalnych". Od czasu do czasu postaci budują wspólny, harmonijny śpiew. Na obecną w przedstawieniu warstwę muzyczną składają się zatem wokalizy aktorów i realizacje rytmiczno - melodyczne współpracującego z aktorami muzyka. Z założenia mamy do czynienia z muzyką organiczną, wyznaczoną rytmem, muzykę "podróżującą do źródeł".
Siewca - pytanie o inspiracje:
Zapytany dlaczego podjął się tego tematu, Marek Markowski, pomysłodawca i reżyser spektaklu, wyznaje:
Pomysł przedstawienia jest efektem rozważań na temat śmierci i życia w obliczu wiary - nierozłącznych rzeczywistości, które wpisane są w naturę i świat człowieka. Przypowieść o siewcy wg słów Jezusa jest kluczem do zrozumienia innych przypowieści więc i tej prawdy, że rodzimy się i umieramy, że życie nieuchronnie zmierza do śmierci a ta jest początkiem Życia. W życiu też dokonujemy wyborów, które często decydują o tym jaką śmiercią umrzemy. Ponieważ te fakty zamknięte w kręgu wydarzeń spotykają się, Siewca chce być właśnie przedstawieniem o życiu, śmierci i Życiu. Także ofiara Siewcy, głównego bohatera spektaklu ma kluczowe znaczenie dla urzeczywistnienia prawdy o odkupieniu a tylko prawda wyzwala. W związku z tym chce być opowieścią o człowieku żyjącym samotnie w "cywilizowanym tłumie"; Stęskniony wśród Zabieganych, z trudem wpisujących w "napięty grafik" ziemskich sprawunków potrzebę i konieczność rozwoju wewnętrznego, duchowego.
Dofinansowanie projektu
Małgorzata Grund, Magdalena Kocur, Grażyna Styś, Marcin Dzwonowski, Mariusz Kozubek, Leszek Styś, Marek Markowski
Łukasz Grund (inst. perkusyjne)
Marcin Dzwonowski (wokal)
Mariusz MisdzioŁ (Cyja)




